czwartek, 19 lutego 2015

Makeup Revolution, Redemption Palette Essential Mattes

Hej !

Po dość długiej (przynajmniej jak dla mnie ;p) nieobecności, spowodowanej sesją wracam :) Chciałam to zrobić już wcześniej ale musiałam trochę odreagować po egzaminach, z resztą Ci którzy studiują pewnie wiedzą, że po tym należy się odpoczynek ;) Chciałabym Wam dzisiaj opisać paletkę cieni, która jest moim ulubieńcem już kilka miesięcy. Mam na myśli paletkę cieni z Makeup Revolution, Essential Mattes.




swatche są wykonane od lewej do prawej w takiej kolejności jak cienie w paletce

Jak pewnie wiecie, z tej serii jest wiele paletek ale akurat ta najbardziej mnie zaciekawiła. Wcześniej miałam paletkę z MUA, Undress Me Too, która miała w większości cienie błyszczące. Mam wrażenie, że nie widziałam wcześniej paletki w miarę dobrej cenowo, która ma same matowe cienie. Kiedy więc zobaczyłam tą, zdecydowałam, że chcę ją mieć. Wszystkie palety z tej serii kosztują 20 zł, więc według mnie nie jest to wysoka cena jak na tyle cieni. 
Wydawało mi się, że matowe cienie są słabo napigmentowane, że trudno się z nimi pracuje... Natomiast gdy tyko pierwszy raz użyłam tej palety od razu zmieniłam zdanie na temat matowych cieni ;) Jak widzicie po swatchach na zdjęciach te cienie mają bardzo dobrą pigmentację, może jedynie te jaśniejsze są trochę słabsze ale dają radę ;) Przynajmniej ja nie umiem zrobić sobie nimi krzywdy. Nawet gdy nałożę trochę za dużo produktu na pędzel bez problemu można to dobrze rozetrzeć, przy czym cienie nie zanikają podczas rozcierania. Ładnie się razem łączą i co dla mnie najważniejsze są bardzo trwałe. Błyszczące cienie często schodzą mi z powieki (mam tłuste powieki), natomiast te trzymają się cały dzień. Kolorystyka palety jest na tyle dobrze dobrana, że możemy nią wyczarować zarówno dzienny jak i wieczorowy makijaż. Wystarczy nam jeden lub dwa połyskujące cienie i makijaż gotowy ;) Wydaje mi się, że każdy kto lubi się malować lub jest wizażystą powinien mieć tą paletkę. Mogłabym o niej pisać i pisać, ale wydaje mi się, że najważniejsze informacje o niej już Wam podałam ;) 
Niektórzy narzekają na kształt tych cieni. Owszem może gdyby były trochę szersze wygodniej by się ich używało, ale taka forma w jakiej są też nie jest bardzo zła. 
Do paletki jest dołączona pacynka, której ja używam ewentualnie do nałożenia błyszczącego cienia na środek powieki ale bardzo rzadko. Sprawdza się ona do tego dobrze. 
Wiem, że wyszła też druga wersja kolorystyczna tej palety ale nie wiem, czy ją kupię, bo jak na razie do używania tylko na mnie wystarcza mi ta.

Co sądzicie o paletkach z tej serii? Może macie Essential Mattes? ;)

Pozdrawiam, Magda ;)

sobota, 31 stycznia 2015

Eveline Cosmetisc CC Cream 8in1

Hej !

To już ostatni post z serii Eveline. Nie chciałam robić tego tak pod rząd ale niestety czasem tak wychodzi. Dzisiaj powiem Wam trochę o kremie CC 8w1 rozświetlającym. 




Od razu mówię,że niestety recenzja tego produktu będzie najkrótsza. Niestety nie miałam możliwości używania tego produktu wiele razy. Nałożyłam go zaledwie dwa razy na swoją twarz i to nosiłam go tylko kilka godzin w domu. Kolor niestety jest dla mojej cery za ciemny, zdecydowanie zbyt pomarańczowy. Do tego moja skóra potrzebuje dużego krycia, a ten krem niestety niczego prawie mi nie zakrywa. Sama z siebie nie kupiłabym sobie tego produktu, bo po prostu nie jest on dla mojej skóry. Wydaje mi się, że sprawdzi się on za to osobom, które nie potrzebują codziennie nakładać podkładu. Nie jestem pewna, czy są jaśniejsze kolory. Mam wrażenie, że największym problemem podkładów drogeryjnych z tych tańszych marek jest właśnie średnia kolorystyka. 
Płacimy ok 20 zł za 50 ml produktu. Niestety muszę wystawić negatywną opinię temu produktowi, ze względu na niezgranie się z moją cerą.

Miałyście go? Co o nim sądzicie?

Pozdrawiam, Magda;)

piątek, 30 stycznia 2015

Eveline Cosmetics, Body Glam Argan

Hej !

Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o kolejnym produkcie z Eveline Cosmetisc, Body glam Argan, czyli jedwabiu do ciała. 


W opakowaniu znajdziemy 245 ml produktu. Kosmetyka posiada pompkę, co bardzo ułatwia jego dozowanie. Pompkę można użyć dopiero po przekręceniu więc jest bardzo dobrze pomyślane jeśli chodzi o przewożenie produktu. Ma ładne, złote opakowanie, 
O produkcie jest napisane, że przeznaczony został do skóry normalnej, suchej i wrażliwej. Wydaje mi się, że niestety do skóry suchej się nie sprawdzi, bo nie nawilża jakoś niewiarygodnie mocno. Jednak dla skóry normalnej sprawdzi się idealnie. Z tym, że skóra jest jedwabiście gładka, można powiedzieć, że się zgadzam. Balsam zawiera w sobie olejek arganowy. Konsystencja produktu jest dość zbita ale nie gęsta. Po wyciśnięciu nie spływa po skórze. Bardzo łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania. Przy rozcieraniu nie można już mówić o zbitej konsystencji, jest może nawet trochę wodnista. Zapomniałam dodać, że balsam ma kolor biały. Niestety muszę przyczepić się do jego zapachu. Nie jest dla mnie zbyt przyjemny. Kojarzy mi się ze średnio pachnącym kremem dla starszych kobiet ;p Myślę, że gdyby zapach był inny to produkt na pewno kupiłabym ponownie. Nada się idealnie do używania latem. 
Koszt balsamu do ok 21 zł. Można go dostać już w drogeriach. 

Jeżeli nie przeszkadza Wam zapach, to sprawdza się on fajnie do skóry normalnej, która nie potrzebuje jakiegoś specjalnego nawilżenia. Miałyście ten produkt? Co myślicie o innych balsamach z Eveline?

Pozdrawiam, Magda ;)

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Eveline Cosmetisc Argan Oil korektor 8w1

Hej !

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić jednym z moich ostatnich ulubieńców. Mowa o korektorze 8w1 z Eveline z serii Argan Oil kryjąco-rozświetlającym. Jednak po mojej krótkiej recenzji nie wszystkim może się on spodobać...






Używam tego produktu już od około miesiąca i wydaje mi się, że mogę już o nim co nie co powiedzieć. Na początku chciałabym zaznaczyć, że moje cienie pod oczami nie są jakieś specjalnie mocne, więc nie trzeba wiele, żeby je zakryć. Ten produkt sprawia się bardzo dobrze ;) Jak widzicie na zdjęciach po chwili zmienia kolor, widocznie ciemnieje. Mimo to po roztarciu go pod oczami, jakby nie był już tak ciemny. Moja skóra ma taki kolor, że akurat pasuje do niej odcień NUDE, który mam. Korektor nie wysusza mojej skóry pod oczami, utrzymuje się przez cały dzień i nie zbiera się. Jest jeszcze dostępny w odcieniu Light. Nie zauważyłam, żeby redukował jakoś widocznie cieni pod oczami. Używam go tylko pod oczy, na wypryski się nie za bardzo na daje.
Cena tego produktu to ok 15 zł. Wydaje mi się, że są dostępne w szafach Eveline. Wiem, że gdy skończy mi się to opakowanie na pewno kupię sobie następne ;)

Polecam Wam wypróbować ten korektor;)

Pozdrawiam, Magda ;)

piątek, 23 stycznia 2015

Eveline Cosmetisc Aqua Platinum 484

Hej !

Dzisiaj będzie druga część postów szminkowych. Opiszę Wam pomadkę z firmy Eveline Cosmetics z serii Aqua Platinum w numerze 484.



Opakowanie pomadki jest raczej zwyczajne, podoba mi się to, że na górze ma okienko ułatwiające rozpoznanie koloru szminki. Zapach ma bardziej słodki niż pomadka, o której pisałam ostatnio. Jest to słodki, owocowy zapach. Jeśli chodzi o kolor to jest on jasno różowy, połyskujący na ustach może jakby perłowy, nie ma żadnych grubych drobinek brokatu ani nic podobnego. Nie miałam okazji nosić jej wiele razy, bo kolor nie pasuje do mojej karnacji. Testowałam ją w domu i sprawdza się dość dobrze. Daje uczucie nawilżenia na ustach, na pewno nie wysuszy wam ich. Dość długo się utrzymuje. Niestety bardzo podkreśla suche skórki. Często mam suche usta i poskubane skórki więc nie gościłaby ona zbyt często na nich. Może gdyby kolor był ciemniejszy bardziej by mi się spodobała. 
Szminka kosztuje ok. 10 zł w szafach z kosmetykami Eveline, więc cena jest bardzo korzystna. 
Niestety nie jestem do niej dobrze nastawiona ze względu na kolor i na podkreślanie skórek. Jednak za taką cenę można ją spróbować. Wydaje mi się, że dla blondynek byłaby idealna ;)

A Wy macie o niej jakieś zdanie?

Pozdrawiam, Magda ;)

wtorek, 20 stycznia 2015

Eveline Cosmetics Colour Celebrities 635

Hej !

Dzisiaj dalej będę kontynuować serię 'Eveline' ;) Z lakierów do paznokci przechodzę do pomadki z serii Colour Celebrities w numerku 635. 





Opakowanie szminki od razu przykuło moją uwagę ;) Wygląda bardzo ekskluzywnie i drogo. Pomadki w opakowaniu jest dość dużo, nie znalazłam jednak nigdzie gramatury, Kolejne, co zauważyłam, a raczej poczułam, tuż po otwarciu szminki to zapach. Ma bardzo wyczuwalny, owocowy zapach. 
Jak widzicie na zdjęciach pomadka ma bardzo piękny, czerwono-bordowy stonowany kolor. Na ustach jest minimalnie delikatniejszy. Ma kremową konsystencję, wydaje się jakby nawilżał moje usta. Jest prawie niewyczuwalny po nałożeniu, raczej jak masło do ust a nie jak pomadka. Utrzymuje się dość długo, po jakimś czasie się ściera ale w miarę równomiernie. 
Do mojej karnacji ten kolor bardzo pasuje. Zapłacimy za nią ok 13 zł, więc nie jest droga. Możecie ją dostać w szafach Eveline.

Ta szminka bardzo mi się spodobała ale nie wiem, czy kupię kolejną z tej serii. A Wy miałyście do czynienia z pomadkami z tej serii? ;)

Pozdrawiam, Magda ;)

niedziela, 18 stycznia 2015

Eveline Cosmetisc Color Edition 917

Hej !

Ostatnio na moim blogu pojawił się post o lakierze do paznokci Eveline. Dzisiaj chciałabym powiedzieć Wam co myślę o lakierze z tej samej serii Color Edition z Eveline w numerze 917. 



Jak widzicie w buteleczce jest to bardzo ładny, brzoskwiniowo-różowy odcień, Na paznokciach jest odrobinę ciemniejszy ale i tak ładnie się na nich prezentuje. Podobnie jak lakier,o którym wcześniej pisałam, długo się utrzymuje i szybko wysycha. Co do krycia jest ono trochę słabsze ale to pewnie dlatego, że kolor jest jaśniejszy. Na zdjęciu widać dwie warstwy. 
Lakier kosztuje ok. 9 zł. W buteleczce znajduje się 12 ml. Według mnie warto wypróbować lakiery z tej serii, raczej nie mam im nic do zarzucenia ;) Sama może skuszę się jeszcze na kolor miętowy, ale dopiero na wiosnę ;)

Staram się dodawać posty w miarę regularnie. Zbliża się jednak sesja i może być ciężko.. Wszystkim studentom życzę zdania egzaminów ;)

Pozdrawiam, Magda ;)